Slow travel w trybie fast – Bergamo.

Idea slow travel podczas tego wyjazdu miała nawet nie przejść nam przez myśl. Wszystko miało dziać się szybko i dynamicznie. Przemieszczanie się z punktu A do punktu B w ściśle określonym czasie, ściśle określonym pojazdem marki Fiat, wynajętym za ściśle określone pieniądze. Lot samolotem, wypożyczenie auta, zwiedzanie Mediolanu, jeszcze tego samego dnia dojechanie do naszej noclegowni w Bergamo, kolacja na mieście. Przez kolejne dwa dni licznik kilometrów w samochodzie miał oszaleć.Wszystko padło jednak jak domek z kart, a to wszystko przez jeden mały szkopuł.

Nie miało być slow!

Założona kwota przeznaczona na wynajem samochodu, nagle z racjonalnej urosła do gabarytów niestandardowych. Przyczyna była nam dobrze znana – brak karty kredytowej. Z wyżej wspomnianą, wynajem samochodu to naprawdę groszowe sprawy. Nawet ubezpieczenie nie jest wysokim wydatkiem zważywszy na fakt, że podróżowaliśmy w czwórkę.

Pomijam zupełnie aspekt depozytu pobieranego przez wypożyczalnię oraz ewentualnych kosztów uszkodzenia w przypadku niewykupienia full insurance – chociaż wiem, że na rynku są nieuczciwe wypożyczalnie, które nawet przy wykupieniu dodatkowych opcji nakładają pewne (najczęściej wysokie) kary za uszkodzenia i awarie. Czytać umowy, analizować, pytać przed podpisaniem ich, robić zdjęcia pojazdu przed i po wynajmie. Tyle z cyklu złote rady Myszy, z którymi nie wiadomo co zrobić.

Nasz wyjazd nie należał do budżetowych, ale pewne kwestie wypada przeliczyć – w tym wypadku wynajem w ogóle nam się nie opłacał. I tak wkroczyliśmy z przytupem na ścieżkę zwaną „slow travel„. I dobrze, bo dzięki temu mogliśmy poznać cudowne miasto, jakim jest Bergamo.

Bergamo spokojnym krokiem

Nie mam pojęcia jakimi ulicami chodziliśmy, ale na pewno nie zdążyliśmy zobaczyć wszystkiego. Nie wierzcie tym, którzy powiedzą Wam, że 2-3 godzinki na zwiedzanie miasta wystarczą. Może i uda się Wam wjechać do Citta Alta kolejką Funicolare, zjeść lody, wypić przepyszną kawę i wrócić. Zapewniam jednak, że nie warto się śpieszyć, a zamiast kolejki, jeśli tylko macie taką możliwość skorzystać z wejścia poza mury starego miasta piechtobusem*.

Samo miasto dzieli się na dwie, bardzo różniące się od siebie części – Citta Alta i Citta Bassa. My spaliśmy w dolnej części miasta  (Citta Bassa), natomiast najciekawsza ze względów turystycznych jest górna część miasta – Citta Alta. I mimo, że jest to łakomy kąsek dla przyjezdnych, to prawie w ogóle nie było turystów! Marzec nie jest najbardziej pożądanym miesiącem na podróże do północnej części Włoch, a i zwiedzaliśmy miasto w środku tygodnia, więc pustki w wąskich uliczkach uważam za usprawiedliwione.

Poniżej parę zdjęć ze szwędania się po tym włoskim miasteczku.

W pełni zachowane potężne mury miejskie, które pochodzą z XVI wieku. Zalec się spacer wzdłuż murów i podziwianie miasta z góry. Nam się to nie udało, ale jest po co wracać.

Brama Świętego Jakuba jest przeznaczona wyłącznie dla ruchu pieszego.

 

Okiennice i urokliwe małe balkoniki w starym budownictwie szczególnie przyciągały mój wzrok – w końcu to pierwsze moje spotkanie z tym krajem.

Z Citta Alta wyruszyliśmy na wzgórze San Vigilio, na które również można wjechać kolejką. W drodze na górę warto spojrzeć za siebie.

 

Miejscem, które chciałam zobaczyć koniecznie będąc w Bergamo, była Restauracja La Marianna, która to szczyci się „wynalezieniem” lodów straciatella w latach 60 ubiegłego wieku. Uparłam się na ten smak lodów, mając nadzieję na coś niesamowitego, na fajerwerki i konfetti. Nie wiem czy to oczekiwania przerosły rzeczywistość, czy moje delikatne wchodzenie na ścieżkę „fit” i niechęć do słodyczy, ale lody mnie nie powaliły. Były za słodkie i za ciężkie. Porcja – u nich nakładana specjalną szpachelką – była ogromna i kosztowała 2,50 e.

Próba uprawiania turystyki sakralnej, która na dzień dzisiejszy nie jest moją najmocniejszą stroną.

 

Pizza na kawałki daje możliwość spróbowania wielu smaków. Gorzej jeśli człowiek naje się śniadania przed wyjściem, a oczy by jadły i jadły. Popełniłam jeden błąd kupując pierwszy kawałek pizzy – poprosiłam o jej niepodgrzewanie. Nie róbcie tak! Zawsze podgrzać!

Ilość węglowodanów na witrynach sklepowych zatrważa. Ten kraj węglowodanami stoi, naprawdę!

 

Detale na Piazza del Dumo.

 

 

Katedra na Piazza del Duomo.

 

Trzy jądra znajdują się w herbie fundatora przecudnej kaplicy Cappella Colleoni,  i jak to zwykle bywa z tego typu symbolami – błyszczą od pocierania ich. Tak samo zresztą jak biust syrenki w Ustce, którego dotknięcie przynosi ponoć szczęście. A skąd się wzięły się trzy jądra zamiast dwóch? Ano ponoć Bartolomeo Colleoni, dowódca włoski żyjący w XV wieku, fundator właśnie tej kaplicy, mógł poszczycić się trzema jądrami.

Kawa we Włoszech jest naprawdę pyszna, a do tego stosunkowo tania, bo w cenach 0,80-1,20 euro. Polecam napić się jej w mniej turystycznych miejscach, gdzie w kawiarni można spotkać prawdziwych Włochów. I tak, są eleganccy, mają świetne buty, wyprasowane koszule, palą papierosy, okulary opadają im na na nos i czytają gazetę nonszalancko popijając kawę.

Klasyczny widok, gdy zamawiacie coś do picia. My zamówiliśmy piwo, do którego dostaliśmy tyle przekąsek. Nie chcę być malkontentem, ale w Polsce to rzadkość.

Podsumowując – w Bergamo warto żyć w swoim tempie! Pochodzić, popatrzeć, nie gonić za atrakcjami, bo one same się ujawnią, jeśli tylko dacie im szansę i czas. Nie spróbowałam jeszcze wielu rzeczy, których byłam ciekawa, ale z tego co widzę, loty do Lombardii utrzymują się na niskim poziomie od długiego czasu i nic nie zapowiada, żeby miało się to zmienić. Jeśli tylko okazja się nadarzy, nadrobię to czego nie udało się zrealizować za pierwszą wizytą.

 

 

2 thoughts on “Slow travel w trybie fast – Bergamo.

  • Kwiecień 6, 2018 at 12:23 pm
    Permalink

    Piękne miasto, miło się razem z Tobą zwiedzało 🙂

    Reply
  • Kwiecień 28, 2018 at 1:45 pm
    Permalink

    Ja jadę zdobywać Bergamo w maju 🙂 Skorzystam z tego co napisałaś, bo na pewno się przyda!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *